Leżałam na łóżku, czekając na jakiś cud. Nagle zadzwonił mi
telefon - dzięki . – pomyślałam i po chwili nawet nie patrząc kto dzwoni odebrałam.
- Halo ?! – powiedziałam trochę przestraszona, ponieważ
słyszałam jak po drugiej stronie ,ktoś się cholernie głośno drze.
- Siemaneczko
kochanieńka. – od razu poznałam po głosie , że jest to Sam, widać kobitka lubi
sobie popić…
- Sam, znowu się nawaliłaś ?– No właśnie ZNOWU , wydaje mi
się, że ona chla tak codziennie, chodzi jakaś taka szczęśliwa. Od kilku dni nawet
tańczy przy mnie (i nie tylko) jakieś dzikie a’la tańce o_O.
- Nie nie nie – odpowiedziała mi moja zacna przyjaciółka.
Tak fajnie to powiedziała , że zaczęłam się śmiać niepohamowanym śmiechem .
- Słuchaj Mia, musimy pogadać i to zaraz. – rzekła . Trochę
się przestraszyłam bo powiedziała to poważnie, a ona zwykle nie mówi poważnie o
niepoważnych rzeczach , więc to co powiedziała to chyba jest poważne…
- Okey, ale może jutro jak wytrzeźwiejesz co ? – zapytałam,
ale nie dostałam odpowiedzi bo Sam, tak zwyczajnie się rozłączyła.
Zastanawiałam się o co jej chodziło , myślami błądziłam po
strasznych scenariuszach – a może ona jest w ciąży, jejusiumamusiu byłabym
ciocią, chrzestną, nawet by mi pasowało zostać wujkiem. Leżałam i myślałam , aż
w końcu nie wiem kiedy ale odpłynęłam w objęciach Morfeusza.
Rano
obudziło mnie wrzeszczenie, skakanie po moim łożu i… oblanie zimną wodą.
- KURWA ?!-
wrzasnęłam, i szybko stanęłam na równe nogi, by dojrzeć sprawcę tego karalnego
czynu.
- Czego się
tak drzesz? – zapytała Sam, śmiejąc się przy tym głośno.
- Czemu ja
krzyczę? Chyba raczej czemu ty lejesz na mnie zimną wodę, skaczesz po moim
łóżku ja jakiś orangutan, i do cholery jasnej czemu wrzeszczysz ?! – spytałam
sapiąc ze złości. Nie dało się ukryć, że Sam była trochę rozbawiona i
zdziwiona, takie no wiecie 2 in 1.
- Kochana, wyluzuj mam dla ciebie wiadomość –
oznajmiła mi moja przyjaciółka. Tsaa..Wiadomości poranne, od samej Samanthy
Williams i to wykrzyczane prosto do twojego ucha. Hahahah śmieszne.
________________________________________________
Yyyy... nie mam tęczowego pojęcia czemu to jest takie pogrubione i raz duże, raz małe.. chuj *_*!
I prosiłabym o komentarze, baaaaardzo chcę. Ludziu jeśli jesteś tak łaskawy to daj Martynie komentarza :)
Świetnie się zapowiada, kocianie ;*
OdpowiedzUsuńczekam na next.